Forum Lossehelin Strona Główna
 Forum
¤  Forum Lossehelin Strona Główna
¤  Zobacz posty od ostatniej wizyty
¤  Zobacz swoje posty
¤  Zobacz posty bez odpowiedzi
Lossehelin
"Welcome To The Forgotten Land Full Of Our Forgotten Dreams"
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie  RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
 
+ Aleja Zasłużonych +
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Lossehelin Strona Główna -> ...::Zamek Królewski::... Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
+ Aleja Zasłużonych +
Autor Wiadomość
Kariana
Pełnoetatowa (nie)Wredna (pseudo)Wiedźma



Dołączył: 12 Cze 2006
Posty: 2464
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Tam gdzie diabeł mówi dobranoc

PostWysłany: Sob 18:55, 22 Gru 2007    Temat postu:
 
<Być może dlatego, że Raven pochodził z Fuzen, gdzie zawsze uczono ' nie twoje skarpety-nie twój biznes'? Kto to wie? Tak czy inaczej ciekawość była mu raczej obcym uczuciem, o ile można powiedzieć tak o demonie. Właściwie to nawet go nie zauważył. Bo i niby jak? Nie stąpał po ziemi, ani nie emanował żadną wonią -zmysły więc nie wchodziływ rachubę. I dopiero gdyodwrócił się nieco w bok dostrzegł jego postać, mrużąc oczy>
- Byłeś na pogrzebie
<stwierdził cichym, melodyjnym głosem>

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zygi
Mieszkaniec Lossehelin



Dołączył: 07 Cze 2006
Posty: 3134
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 3/5

PostWysłany: Sob 21:29, 22 Gru 2007    Temat postu:
 
<Przez chwilę milczał. Patrzył spokojnie na Ravena. Wreszcie się odezwał.>
-Rzeczywiście.Byłem i straciłem swój garnitur.
<Udał,że go to przejmowało. Podszedł pod same stopy Kariany .>
-Fajna z niej osoba była. Trzeba ją będzie przywrócić do życia. Może są różnice między paladynem,a wiedźmą,ale z pewnością nie jest ich aż tak wiele...
<Odwrócił się do Ravena.>
-Masz już jakiś pomysł?

Powrót do góry Zobacz profil autora
Kariana
Pełnoetatowa (nie)Wredna (pseudo)Wiedźma



Dołączył: 12 Cze 2006
Posty: 2464
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Tam gdzie diabeł mówi dobranoc

PostWysłany: Sob 21:44, 22 Gru 2007    Temat postu:
 
<Wzrok demona bacznie powędrował za Zygim. Przechyliwszy głowę na bok, westchnął cicho i włożył ręce do kieszeni płaszcza. >
- Nie.
<rozległo się w całkowitej ciszy. Raven spojrzał na ośnieżony posąg dziewczyny jakbybyło mu wstyd z powodu swojej nieudolności.>
- Wszystko zawiodło
<dodał, niejako na swoje usprawiedliwienie. >

Powrót do góry Zobacz profil autora
Lukan
Po Prostu Cudowny Książę Ciemności



Dołączył: 29 Maj 2007
Posty: 1474
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zewsząd i znikąd...

PostWysłany: Wto 21:13, 25 Gru 2007    Temat postu:
 
<Ktoś nadchodził. Aleją zasłużonych przechadzał się tajemniczy jegomość w czarnej szacie. Rozglądał się to tu, to tam, jakby podziwiał posągi. Coś jednak było w nim tajemniczego, niedostępnego... Martwego.
Podszedł do Ravena>

Powrót do góry Zobacz profil autora
Ladari
Kapłanka Nahany, Czarodziejka Lodu



Dołączył: 19 Gru 2007
Posty: 118
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Sahany

PostWysłany: Wto 21:17, 25 Gru 2007    Temat postu:
 
<Ladari rozpoczęła gruntowne zwiedzanie Lossehelin. Wszędzie było jej pełno-tym razem przechadzała się tutaj. Nagle stanęła, zdziwiona dosyć dużą ilością osób, których nie znała.>

Powrót do góry Zobacz profil autora
Kariana
Pełnoetatowa (nie)Wredna (pseudo)Wiedźma



Dołączył: 12 Cze 2006
Posty: 2464
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Tam gdzie diabeł mówi dobranoc

PostWysłany: Wto 21:28, 25 Gru 2007    Temat postu:
 
<Raven na widok tajemniczego przybysza ledwie dostrzegalnie skinął głową w geście powitania. Wprawne oko dostrzegłoby ulgę malującąsię najego twarzy i dziwny błysk w oku, od tak dawna niewidoczny dla nikogo. Strzepnął śnieg zramion i obdarzył bystrym spojrzeniem Zygiego.
- Kiedy bogowie chcą kogoś ukarać, spełniają jego pragnienia, paladynie.
<powiedział cichym, pogodnym głosem. Teraz nie było wątpliwości - Raven uśmiechał się. >
- Gdybyś kiedyś ją zobaczyłi gdyby pytała o mnie...
<tu ściszył głosiniecospuścił głowę.>
- Powiedz jej że tak wyszło... Po prostu...
<machnął ręką i skinąwszy na tajemniczego przybysza ruszył w ciemną, śnieżną noc... >


***

Powrót do góry Zobacz profil autora
Makoto
Pani Władca Polihistor Ekstrawertyk




Dołączył: 12 Mar 2006
Posty: 3726
Przeczytał: 71 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lothlórien

PostWysłany: Śro 21:19, 26 Gru 2007    Temat postu:
 
<jak pomyślała, tak zrobiła. Makoto pojawiła się na Alei Zasłużonych, pełnej pięknie ubranych dam, spacerujących gentlemanów, dzieci z książkami. Aleja Zasłużonych uchodziła za dzielnicę ekskluzywną. Jednak i tutaj nie brak było biednych przedstawicieli niższych klas społecznych. Na całe szczęście jednak wszyscy byli tu tolerancyjni... Być może przez obecność Amazonek, pilnujących porządku?
Ninde rozejrzała się. Drobny śnieg bezustannie opadał leniwie na ziemię. Gruba pokrywa śnieżna niemal uniemożliwiała poruszanie się. Tylko Aleja i główne uliczki Lossehelin były odśnieżone. Elfka ruszyła przed siebie, zagłębiona w swoich myślach>



Ostatnio zmieniony przez Makoto dnia Śro 21:25, 26 Gru 2007, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Zobacz profil autora
Nograd
Nałogowy (pod)Palacz i Destruktor



Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 1236
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Fuzen

PostWysłany: Śro 21:31, 26 Gru 2007    Temat postu:
 
<Nograd już od pewnego czasu podążal za elfką. Nie wyróżniał się niczym z tłumu. Elegancki płaszcz z wysokim kołnierzem dodawał mu dostojnośći. Mało kto go poznawal, przez zmianę koloru włosów, brak ukochanego kolczyka w wardze i dziwny tatuaż przy lewym oku>
- Makoto... Ninde Isilra. Władczyni Lossehelin. Elfka i wybitna czarodziejka... Doświadczona. Cieszy się uznaniem wśród mędrców, szanują ją inni władcy, a poddani uwielbiają...
<Wampir próbował sobie przypomnieć wzystko, co powiedziała mu Ailster na temat tej osoby. On sam jednak też miał zdanie o niej. Pamiętał krótkie spotkanie, zaraz po tym gdy stracił pamięć. Było to zaledwie kilka dni temu... Jednak dla niego minęło co najmniej pół roku>
- Elfka w białej kiecce.

Powrót do góry Zobacz profil autora
Makoto
Pani Władca Polihistor Ekstrawertyk




Dołączył: 12 Mar 2006
Posty: 3726
Przeczytał: 71 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lothlórien

PostWysłany: Śro 21:40, 26 Gru 2007    Temat postu:
 
<Ninde przystanęła. Z wolna odwróciła się. Miała wrażenie, że ktoś ją obserwuje. Ogarnęła wzrokiem Aleję, jednak nie dostrzegła nikogo podejrzanego. Jakaś kobieta w ciemnofioletowej sukni, dziecko formujące kulkę śniegową, jakiś facet w eleganckim płaszczu łudząco podobny do Nograda... Słowem, nikogo ciekawego nie zobaczyła. Elfka ponownie odwróciła się i już miała iść dalej, gdy nagle do niej dotarło.>
"Nograd."
<tym razem Ninde błyskawicznie odwróciła się, omal nie wpadając na Wampira. Kaptur elfki zsunął się z jej włosów. Zlustrowała Nograda od stóp do głów. Coś było nie tak. Wiele rzeczy było nie tak. Włosy, ubiór, to spojrzenie... I brak kolczyka?>



Ostatnio zmieniony przez Makoto dnia Śro 21:53, 26 Gru 2007, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Zobacz profil autora
Lukan
Po Prostu Cudowny Książę Ciemności



Dołączył: 29 Maj 2007
Posty: 1474
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zewsząd i znikąd...

PostWysłany: Śro 21:56, 26 Gru 2007    Temat postu:
 
- Nograd, stary pryku. Zmieniłeś się, wiesz? Jesteś jeszcze bardziej pedalski
<Gdzieś z głębi pełnej głębi głębi (tak, nudzi mi się...) dobiegł głos znajomego wampira, któremu, jak widać, zebrało się na wspominki ze starym znajomym. Zawsze pojawiał się tam, gdzie go nie chciano...>
"Nie, tym razem za tobą nie szedłem, Mako..."
<Uprzedził z góry>

Powrót do góry Zobacz profil autora
Nograd
Nałogowy (pod)Palacz i Destruktor



Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 1236
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Fuzen

PostWysłany: Śro 22:09, 26 Gru 2007    Temat postu:
 
<Nograd nie zwrócił uwagi na komentarz Lukana. Nawet go nie zauwarzył. Udał, że nawet Makoto jest mu obojętna. Jak gdyby nigdy nic stanął przy jdnym z posągów i zaczął się mu przyglądać>

Powrót do góry Zobacz profil autora
Makoto
Pani Władca Polihistor Ekstrawertyk




Dołączył: 12 Mar 2006
Posty: 3726
Przeczytał: 71 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lothlórien

PostWysłany: Śro 22:14, 26 Gru 2007    Temat postu:
 
<Makoto zerknęła na Lukana odrobinę niepewnie. Cóż, minęło zaledwie kilka godzin... W końcu jednak ponownie odwróciła wzrok w stronę Nograda. Mimo wszystko Ninde potrafiła, jeżeli się jej udało, zachować zimną krew. Westchnęła bezgłośnie>
- Widzę, że zadomowiłeś się w Lossehelin... To znaczy, tutaj, w naszej krainie.
<elfka w dalszym ciągu była przekonana, że Nogradowi nie udało się przywrócić pamięci. Splotła ręce na piersiach>

Powrót do góry Zobacz profil autora
Lukan
Po Prostu Cudowny Książę Ciemności



Dołączył: 29 Maj 2007
Posty: 1474
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zewsząd i znikąd...

PostWysłany: Śro 22:17, 26 Gru 2007    Temat postu:
 
- Odkrycie sezonu... Znaczy się, miło cię widzieć, Nograd.
<Powiedział Lukan. Spodziewał się jakiegoś złośliwego komentarza, czy coś, ale nie doczekał się takowego. To go wyprowadziło z równowagi. Starał się nie patrzeć na Ninde>

Powrót do góry Zobacz profil autora
Nograd
Nałogowy (pod)Palacz i Destruktor



Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 1236
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Fuzen

PostWysłany: Śro 22:20, 26 Gru 2007    Temat postu:
 
- Wręcz przeciwnie.
<Wampir powoli przeniósł wzrok na Makoto. Zilustrowal ją od stóp do głów>
- Moim domem jest Fuzen.
<Obrócił się całym ciałem w stronę elfki i skłonił się lekko>
- Witaj ponownie.
<Kątem oka spojrzał na Lukana. Mimowolnie czul do niego pewną niechęć. Choć nie miał pojęcia dlaczego>

Powrót do góry Zobacz profil autora
Makoto
Pani Władca Polihistor Ekstrawertyk




Dołączył: 12 Mar 2006
Posty: 3726
Przeczytał: 71 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lothlórien

PostWysłany: Śro 22:27, 26 Gru 2007    Temat postu:
 
- Odzyskałeś pam...
<pamięć? Nie. Coś było stanowczo nie tak. To nie był Nograd, jakiego znała. Nie mogła znaleźć w nim jego spontaniczności, władczego i pewnego siebie tonu, przeplatanego przez nutkę satyry, nie widziała jego charakterystycznego sposobu poprawiania włosów, które nagle zmieniły swój kolor. Zamiast tego, widziała przed sobą Wampira, tęskniącego za Fuzen, władczego, zimnego, niemal przerażającego. Ninde spojrzała w oczy wampira. Po dłuższej chwili odwróciła wzrok>
- Niech zgadnę. Spotkałeś kogoś, kto cudownie wrócił Ci pamięć, albo podał własną wersję wydarzeń.
<zerknęła na Lukana, jakby szukała u niego pomocy. Jednak... Czy mogła się teraz po nim tego spodziewać?>

Powrót do góry Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Lossehelin Strona Główna -> ...::Zamek Królewski::... Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 4 z 8

 
Skocz do:  
 
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

 
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo

Powered by phpBB © 2004 phpBB Group
Galaxian Theme 1.0.2 by Twisted Galaxy