Forum Lossehelin Strona Główna
 Forum
¤  Forum Lossehelin Strona Główna
¤  Zobacz posty od ostatniej wizyty
¤  Zobacz swoje posty
¤  Zobacz posty bez odpowiedzi
Lossehelin
"Welcome To The Forgotten Land Full Of Our Forgotten Dreams"
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie  RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
 
Zamkowe lochy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Lossehelin Strona Główna -> ...::Zamek Królewski::... Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Zamkowe lochy
Autor Wiadomość
Nograd
Nałogowy (pod)Palacz i Destruktor



Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 1236
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Fuzen

PostWysłany: Sob 19:08, 01 Wrz 2007    Temat postu:
 
<Nograd oczywiście wciąż podążał za elfką z dziewczynką na ramionach. Niestety korytarze były zbyt skromne by mogli się zgubić. Wampir zatrzymał się na chwilę przed celą. Yarei zaczynała się budzić>

- Nograd?
<Spytała cicho. patrząc w ślepia ojca. Zamrugała oczami i rozszerzyła powieki. Dała znać wampirowi by postawił ją na ziemię. Stanęła, trzymając rękaw ojca. Rozejrzała się z zainteresowaniem dookoła. Jej wzrok zatrzymał się na elfce. Rozchyliła lekko usta. Podeszła do niej powoli, teraz ją łapiąc za rękaw. W końcu spytała cichym, dziecięcym głosem>
- Okāsan?


<Nograd wyglądał, jakby miał zaraz dostać zawału. Spojrzał z przerażeniem na swoją córkę. Stojąc tak przez dobrą minutę, w końcu uderzył się otwartą dłonią w czoło, na znak załamania psychicznego. Pełen nadziei, że Ninde nie będzie wiedziała, jak Yarei ją właśnie nazwała, złapał szybko dziewczynkę za rękę i począł szybkim krokiem iść przez ciemny korytarz>

Powrót do góry Zobacz profil autora
Makoto
Pani Władca Polihistor Ekstrawertyk




Dołączył: 12 Mar 2006
Posty: 3726
Przeczytał: 71 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lothlórien

PostWysłany: Sob 19:18, 01 Wrz 2007    Temat postu:
 
<ostatnimi czasy Ninde zaczęła co nieco uczyć się i tym samym - rozumieć, język starodemoński. W związku z tym, (nie)stety, wiedziała, jak nazwała ją Yarei. I była to ostatnia rzecz, jakiej mogłaby się spodziewać. Czuła się jak sparaliżowana i przez dobre kilkanaście, jeżeli nie kilkadziesiąt sekund, po prostu wpatrywała się w dziewczynkę. Kiedy w końcu uchyliła usta, by zwyczajnie zaprzeczyć, Nograd już wziął dziewczynkę za rękę i ruszył z nią korytarzem. Makoto spuściła wzrok, po czym ruszyła za Wampirem>

Powrót do góry Zobacz profil autora
Nograd
Nałogowy (pod)Palacz i Destruktor



Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 1236
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Fuzen

PostWysłany: Sob 19:27, 01 Wrz 2007    Temat postu:
 
<Yarei jeszcze patrzyła przez ramię na elfkę, gdy Nograd zaczął ją prowadzić>
- Okās...?


- Musei!
<Przerwał jej wampir i lekko szarpnął ją za rękę. Spojrzał przez ramię na Ninde przepraszającym tonem>
To jeszcze dziecko... Nie rozumie pewnych spraw. Wybacz.
<Odwrócił głowę. Przez chwilę przeszła mu przez głowę pewna myśl. Lecz szybko uznał, że to zbyt głupie>

Powrót do góry Zobacz profil autora
Makoto
Pani Władca Polihistor Ekstrawertyk




Dołączył: 12 Mar 2006
Posty: 3726
Przeczytał: 71 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lothlórien

PostWysłany: Sob 19:45, 01 Wrz 2007    Temat postu:
 
<Makoto tylko kiwnęła głową. No tak. Skąd Yarei mogła wiedzieć... Coś ją jednak tknęło, tam w głębi duszy. Pewnie nawet sama się do tego jednak nie przyznała. A ponadto, skupiła teraz swoje myśli wokół Malakiana>

Powrót do góry Zobacz profil autora
Nograd
Nałogowy (pod)Palacz i Destruktor



Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 1236
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Fuzen

PostWysłany: Sob 19:52, 01 Wrz 2007    Temat postu:
 
- Długi jest ten korytarz?
<Spytał od niechcenia by przerwać, niezręczne dla niego, milczenie. Yarei odwróciła wzrok od elfki. Teraz posłusznie szła za ojcem, od czasu do czasu rozglądając się dookoła>


- Czy jesteśmy w Fuzen, Nogradzie?
<Spytała w końcu. Czy to trochę nie dziwne, że zwracała się do ojca po imieniu? Mniejsza z tym. Znała wszystkie zakątki swojej krainy, a te lochy nie przypominały ojczystych. Były za mało napełnione bólem i czarną magią>


- Nie. Jesteśmy w Lossehlin. To moja druga ojczyzna.
<Uśmiechnął się lekko do siebie. Sam nie wiedział, czemu traktował tak Lossehelin, ale zdecydowanie miał ogromny sentyment do tej krainy>

Powrót do góry Zobacz profil autora
Kariana
Pełnoetatowa (nie)Wredna (pseudo)Wiedźma



Dołączył: 12 Cze 2006
Posty: 2464
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Tam gdzie diabeł mówi dobranoc

PostWysłany: Sob 19:59, 01 Wrz 2007    Temat postu:
 
<Raven, zamykał pochód z posępną miną. Niespecjalnie zagłębiał się w to co mówiło jego towarzystwo.Szedł z rękami założonymi do tyłu od czasu do czasu niezbyt entuzjastycznie odgarniając pajęczyny z twarzy. Dumał nad tym, jak w ogóle doszło do tego, że się tu znalazł. Chciał przecież tylko przyjść na pogrzeb Kariany, czy też Kerith'any, jak ją nazywał. >

Stanowczo udziela mi się jej heroizm.. czy też głupota. To niebezpieczne
<pomyślał niewesoło>

Powrót do góry Zobacz profil autora
Makoto
Pani Władca Polihistor Ekstrawertyk




Dołączył: 12 Mar 2006
Posty: 3726
Przeczytał: 71 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lothlórien

PostWysłany: Pon 12:55, 03 Wrz 2007    Temat postu:
 
<korytarz wyprowadził ich na zewnątrz, na jedną z wąskich uliczek Lossehelin w pobliżu Zamku Królewskiego. Wejście - a raczej wyjście z lochów, było ukryte za ścianą odpadków i śmieci, które wcale nie znalazły się tutaj przypadkowo. Na szczęście stosunkowo łatwo można było ustrzec się przed pobrudzeniem szat i niepożądanym zapachem>
- Musimy być ostrożni. Tak na wszelki wypadek.
<Makoto ostrożnie wyszła na uliczkę, poprzednio sprawdzając, czy nikogo na niej nie spotka. Zerknęła przez ramię na resztę>
- Warto się zastanowić, dokąd mógł się udać...
<Ninde przygryzła wargi. Po chwili zastanowienia zaczęła szukać wzrokiem stosu desek, skrzyni, czegokolwiek, po czym można było się wspinać. Kiedy już dostrzegła stojące pod ścianą jednego z budynków beczki, podbiegła do nich i - krok po kroku - dostała się na sam dach budynku. Starając się być jak najmniej widoczną, zaczęła się rozglądać po okolicy. I wówczas jej uwagę przykuł biały domek z ogródkiem. A konkretniej - jakieś dwa tysiące wojowników u progu tego domku>
- No tak. Mogłam się spodziewać. ROŻAM.
<przeniosła spojrzenie na Nograda z Yarei, Ravena i Zygiego. Uśmiechnęła się lekko, mrużąc oczy>
- Wchodzimy głównym wejściem?

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zygi
Mieszkaniec Lossehelin



Dołączył: 07 Cze 2006
Posty: 3134
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 3/5

PostWysłany: Pon 19:23, 03 Wrz 2007    Temat postu:
 
<Zygi rzeczywiście podążał za nimi.Czuł się trochę jak pewnego rodzaju anioł stróż(lol),ale chciał zobaczyć jak Malakiana spotka kara...w swoim czasie.Spojrzał na siedzibę ROŻAM i czując obecność nieżywej materii wyraźnie się "ożywił".Nie powiedział jednak ani słowa.>

Powrót do góry Zobacz profil autora
Kariana
Pełnoetatowa (nie)Wredna (pseudo)Wiedźma



Dołączył: 12 Cze 2006
Posty: 2464
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Tam gdzie diabeł mówi dobranoc

PostWysłany: Pon 19:30, 03 Wrz 2007    Temat postu:
 
<Raven przykucnął na dachu i westchnął cieżko. Zapowiadał się długi dzień. Na pytanie Makoto zmarszczył brwi i pokręcił głową>
- Dwa tysiące to dużo. Nawet jak na ciebie, Ninde-sama.
<zauważył ponuro. Nie żeby chciał wprowadzać panike. Po prostu robił to, co umiał najlepiej - myślał rozsądnie>

Powrót do góry Zobacz profil autora
Makoto
Pani Władca Polihistor Ekstrawertyk




Dołączył: 12 Mar 2006
Posty: 3726
Przeczytał: 71 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lothlórien

PostWysłany: Pon 19:43, 03 Wrz 2007    Temat postu:
 
<Ninde kiwnęła głową, jednak lekki, nawet odrobinę zaczepny, uśmiech wciąż nie schodził z jej twarzy>
- Dwa tysiące, owszem. Ale spójrzcie.
<dyskretnie wskazała palcem na zamieszanie przed samym domkiem. Najwidoczniej żołnierze zostali powoli wpuszczani do środka, a najbardziej ciekawscy zaczęli bójki o jak najlepsze miejsca w kolejce>
- Primo, jest ich coraz mniej. Secundo, na przedzie biją się o dobrą wejściówkę, więc nawet nie zauważyliby małego zamieszana z tyłu. Poczekajmy. Gdy będzie ich mniej, zaatakujemy.
<w tym momencie Makoto zmarszczyła brwi i odwróciła się do Nograda. Zastanawiała się, co Wampir ma zamiar zrobić z Yarei. Wszak to jego córeczka, prawda?>
"Zastanawia mnie tylko..."
<dopiero po jakiś kilkudziesięciu sekundach Ninde ponownie się odwróciła>
"...czy Caius zdecydował się pomóc Malakianowi? Choć... Znając życie to sprawka Adei."
<a żołnierzy było coraz mniej i mniej...>

Powrót do góry Zobacz profil autora
Zygi
Mieszkaniec Lossehelin



Dołączył: 07 Cze 2006
Posty: 3134
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 3/5

PostWysłany: Pon 19:54, 03 Wrz 2007    Temat postu:
 
<Zeskoczył z dachu i ruszył w stronę wejścia do ROŻAM.>
"Czekam w środku.O ile się nie zgubię."
<Przesłał myśl zbliżając się do wejścia.Nie był nigdy w ROŻAM,ale nie trafiała do niego myśl iż mógłby się tam zgubić...>

Powrót do góry Zobacz profil autora
Nograd
Nałogowy (pod)Palacz i Destruktor



Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 1236
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Fuzen

PostWysłany: Nie 19:28, 09 Wrz 2007    Temat postu:
 
<Nograd stał tuż za elfką, patrząc namiętnie na siedzibę ROŻAMu, cokolwiek u licha to było... Trzymał dłonie w kieszeniach. Mała demonica stała przy krawędzi dachu i spoglądała z zainteresowaniem w dół. Wampir w końcu spytał, mrużąc oczy>
- Co tam w ogóle jest?
<Nie można zapomnieć, że Nograd nigdy nie spotkał się z określeniem "ROŻAM", nie wspominając już o definicji tego słowa. Z uwagą przyglądał się niektórym członkom, jakże zacnej i licznej, armii ciemności. Niektórych z nich kojarzył, choć sam nie wiedział skąd>

Powrót do góry Zobacz profil autora
Kariana
Pełnoetatowa (nie)Wredna (pseudo)Wiedźma



Dołączył: 12 Cze 2006
Posty: 2464
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Tam gdzie diabeł mówi dobranoc

PostWysłany: Nie 20:05, 09 Wrz 2007    Temat postu:
 
- Ruch, że tak powiem nie do końca żywych i nie do końca umarłych. Generalnie zbiera wszystko co nie ma jasno okreslonych funkcji biologicznych.
<wyjaśnił Raven wzdychając ciężko>
- Kerith'ana opowiadała mi o tym miejscu. Zdaje się, że miała jakieś niemiłe starcie z dwumetrową, porcelanową lalką. Nie chcę w to wnikać.

Powrót do góry Zobacz profil autora
Nograd
Nałogowy (pod)Palacz i Destruktor



Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 1236
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Fuzen

PostWysłany: Nie 20:23, 09 Wrz 2007    Temat postu:
 
<Twarz wampira wykrzywił lekki, cyniczny uśmiech gdy spojrzał w stronę Ravena>
- Nie do końca logiczne... Chyba tylko ludzie nie mieli by wstępu do tej organizacji. Wampiry i wilkołaki są nieśmiertelne, elfy, demony i wiele ras długowieczne...
<Zaśmiał sie cicho i odwrócił się od demona>
- Idziemy tam, czy będziemy sterczeć na tym dachu dopóki nas nie rozstrzelają?

Powrót do góry Zobacz profil autora
Makoto
Pani Władca Polihistor Ekstrawertyk




Dołączył: 12 Mar 2006
Posty: 3726
Przeczytał: 71 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lothlórien

PostWysłany: Sob 18:23, 15 Wrz 2007    Temat postu:
 
<kiedy żołnierzy było znacznie mniej, Makoto spojrzała to na Ravena, to na Nograda, po czym stanęła na krawędzi dachu. Ogarnęła wzrokiem domek, a także końcówkę oddziałów, jakie pozostały na zewnątrz>
- Zabawę czas zacząć. Wejdziemy głównym wejściem.
<uniosła dłonie na wysokość swojej klatki piersiowej. Po chwili pojawiła się nad nimi mała, świecąca jasnym światłem kulka. Ninde dmuchnęła w nią, a ta poszybowała w stronę resztki oddziałów, jakie pozostały przed wejściem do kwatery Ruchu. Kulka dryfowała sobie spokojnie, emanując intensywnym światełkiem. Nikt nie spodziewał się, że za moment kuleczka wybuchnie. I to dość efektownie. Gdy Makoto, Nograd i Raven dostrzegli w dole powstałe zamieszanie, elfka szybko zeskoczyła z dachu - aby żołnierze jej nie dostrzegli>

Powrót do góry Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Lossehelin Strona Główna -> ...::Zamek Królewski::... Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 3 z 4

 
Skocz do:  
 
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

 
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo

Powered by phpBB © 2004 phpBB Group
Galaxian Theme 1.0.2 by Twisted Galaxy